Emocje w piłkarskich pojedynkach bywają nieprzewidywalne. To taka mieszanka czystej euforii, zwłaszcza, gdy pada decydująca bramka w ostatnich minutach spotkania.
Podobne emocje towarzyszyły kibicom zgromadzonym na Zaciszu, gdzie złotowski klub Sparta rozgrywa mecze. Rywale z Lubuszanina Trzcianka, po golach Pawła Wichra i Wojciecha Urbana prowadzili już 2:0 i wydawało się, że jest prawie po meczu. Zwłaszcza bramka zdobyta z rzutu karnego (na dwa razy) przez Wichra była spektakularna.
Szczytem emocji były też gole zdobyte przez Spartan: Marcina Ankudowicza i Bartosza Wnuka w 89 i 90 minucie…
Niesamowity przebieg meczu zakończonego remisem 2:2!
