Andrzeja i Kasi nie trzeba zbytnio przedstawiać. To nie tylko przykładne małżeństwo, ale wspaniała para zafascynowana m.in. bieganiem.
Sport ma jeszcze większy sens
Aktualnie czują w nogach trasę Maratonu w Dębnie, bowiem to nie tylko dla nich kolejny Maraton, który nie kończy się wraz z przekroczeniem mety. Maraton Dębno to nie firma – to ludzie, a konkretnie aranżerzy i ponad 400 osób zaangażowanych w organizację!
Ale wracając do ,,Grobelniaków” to dla nich przedsmak kolejnych biegowych wyczynów, bowiem używając metamorfozy, mają to we krwi, jak np. żużlowcy metanol.
– Ostatni maraton, to zmagania, które zostaną na długo w naszej pamięci – zgodnie podsumowują.
– Ba, Czas poprawiony o prawie 20 minut, złamane 4 godziny, kolejna granica przesunięta.
Co więcej dodaje Andrzej – Ten maraton to nie tylko wynik. To był bieg wyjątkowy od początku do samego końca u boku żony. To były piękne chwile, wspólne emocje, wzajemne wsparcie i spędzony czas.
Życiówka bardzo cieszy. Ale to znajomi, z którymi dzielimy chwile, sprawiają, że sport ma jeszcze większy sens.
Gratulacje.
