Remondata w świetle polskiej mizerii okiem Tłoczka

Trudno mi się oprzeć wrażeniu jakie chyba nie tylko na mnie wywarły dwa ostanie futbolowe spektakle. Dokładnie ujmując wielki powrót, czyli Remontada w Madrycie nowej Barcelony (ukłony wobec fanów Realu) i meczu polskiej reprezentacji na Narodowym z Litwą.

Prawdziwy nokaut zafundowali następcy Iniesty, Xaviego i Messiego, rywalom z Madrytu. Barca przegrywała z „Los Colchoneros” już 2:0, ale dzięki trafieniom Lewandowskiego, dwóm Torresa i kapitalnym uderzeniem, w doliczonym czasie gry, niespełna 18 letniego Lamine Yamala, zdołała wygrać na Estadio Metropolitano 2:4!

Niebawem po tym fantastycznym widowisku mieliśmy swoisty kontrast w wykonaniu narodowej w meczu z Litwą.

Najważniejsze, jak potwierdził trener Probierz, są trzy punkty. I trudno się z nim nie zgodzić. Formę i styl pozostawiam do oceny publikacji uznanego mistrza Felietonu ,,Tłoczek do Pióra”

Polecam serdecznie, kusząc się dzisiaj na fragment jego nieskazitelnej twórczości:

– Mirosław Tłokiński : „ WYMĘCZONE I SZCZĘŚLIWE ZWYCIĘSTWO PRZECIWKO 142 DRUŻYNIE W RAKINGU FIFA”

Eliminacje MŚ 2026 Polska – Litwa 1:0

Wstęp

Kompromitacja „ekspertów” w studio TVP sport i ZiBi-ego w prognostykach przedmeczowych.

Cześć główna

Kompromitacja reprezentantów Polski przeciwko 142 drużynie w rakingu FIFA. Żadnej sytuacji 100%, kopanina, „lagi” oraz jeden strzał Lewego i to po rykoszecie jako owoc wymęczonego i szczęśliwego zakończenia meczu. Litwa była lepszą drużyną i jako pierwsi w 70’ mieli 100% okazję po strzale z 6 metrów. Niestety nie mieli szczęścia.

O meczach z Holandią lub Hiszpanią nawet nie myślmy…

Zapraszam do lektury. Polecając kolejne El Clasico, mam nadzieję, iż Ewa Pajor poprawi nam nastroje.

© Copyright 2024