W sumie w ówczesnej Lidze Typerów, świetnej, prowadzonej od wielu 29 lat!!!, rozrywce dla znawców speedwaya w naszym regionie, niekwestionowana niespodzianka. Obok stałego uczestnika i będącego w pierwszej dziesiątce wieloletnich konkursów, dziś drugiego w Lidze Typerów, w klasyfikacji Zbigniewa Czaplińskiego, w 29 edycji podium zajęli jego wnukowie Karol i Dominik Hass.
Tak było! Końcową klasyfikację zawsze przedstawił nieoceniony architekt wydarzenia Janusz Wadowski. Jego trud, wysiłek i zaangażowanie za rok świętować będzie Jubileusz 30 lecia. Wielu jest pod wrażeniem tej jego charytatywnej działalności, wpisującej się – bądź co bądź – w popularyzację sportu żużlowego.
Gringo to oczywiście nie tylko symbol, ale i miejsce kojarzenie z osobą Jarosława Hassa, przedwcześnie zmarłego sympatyka sportu żużlowego.
Ćwierć wieku w 2021 roku minęło, kiedy Janusz ,,Wuja” Wadowski wprowadził w życie Ligę Typerów i pielęgnuje ją do dziś. W blasku Gringo spotkanie ,,typerów” miało osobliwy charakter. Podsumowano uroczyście wydarzenia w sporcie żużlowym, analizowano dotychczasowe posuniecie żużlowych sterników w poszczególnych ligach. Wreszcie uczczono ćwierćwiecze tego osobliwego eventu.
Wówczas wygrał Lech Kutkowski po raz pierwszy. Teraz czas na podsumowanie, a niebawem ostatni spektakl w historii.
Liga Typerów jak wspomniałem ma już długą tradycję, a jej formuła nigdy się nie zmieniła. Warto przypomnieć, iż jej konkursowicze przed rozpoczęciem każdego żużlowego sezonu przedstawiają swoje prognozy dotyczące ostatecznych rozstrzygnięć ligowych, a także indywidualnych zdobywców najważniejszych zawodów mistrzowskich w Polsce i zagranicą.
Dziś to podium wspomnianych wnuków – zwycięskiego Karola i trzeciego Dominika, których przedzielił dziadek Zbyszek.
Fot. Janusz – Mistrz ceremonii
