Jeszcze wczoraj prekursor piłkarskich pułapek ofsajdowych, dziś twórca ludow
Nie widzieliśmy się sporo czasu, badajże ponad 10 lat. Nasze spotkanie, tyle spontaniczne, co było jeszcze bardziej żywiołowe. Miejsce – targowisko miejskie w Pile – zupełne zaskoczenie. Razem przed laty graliśmy nawet przeciwko sobie. Poznałem go od razu.
Tadeusz Orzechowski, dla licznych piłkarska legenda regionu pilskiego. Piłkarz i trener Jedności Tuczno, potem nawet arbiter piłki nożnej. Onegdaj rywalizowaliśmy po obu stronach barykady. Niejednokrotnie. Zawsze wzbudzał, mimo swojego sędziwego wieku, podziw swoją futbolową charyzmą.
Dziś zostały po nim tylko wspomnienia futbolowej przygody. Za to odnajduje się w roli twórcy ludowego. Trudno w to uwierzyć! Bardziej jako rękodzielnik – bowiem skupia się na własnoręcznym wytwarzaniu przedmiotów użytkowych i dekoracyjnych. W dość przypadkowy sposób dostały się w jego ręce odpady drzewne, z których ku zdziwieniu powstają jego rękoma unikalne w tej części regionu stoliki dekoracyjne. Zachwycają nie wyglądem i płynącą energią, ale też zaskakują niską ceną w porównaniu do identycznych dzieł np. na Kaszubach.
Swoją twórczość upowszechnia poprzez wystawkę na pilskim targowisku.
Zapraszam!
