,,Nawet wygrałem z tatą”

Kolejna edycja jesienna na plus. – Pogoda zdecydowanie postanowiła jeszcze zatrzymać lato! Piękne, słoneczne niebo, wysoka temperatura i naprawdę letnia aura, towarzyszyły nam podczas tego biegu.

– Na mecie czekało na mnie moje najmłodsze rodzinne wsparcie – syn Nikodem. Jak sam z dumą powiedział: „Nawet wygrałem z tatą!”  – podkreśla Tomasz, którego uważam inklinacje są większe od tego typu wydarzeń aniżeli do speedwaya.

Za obiektywem moja żona Barbara, która również jak zawsze jest moim niezawodnym wsparciem. ❤️

Niestety dziś zabrakło córki Wiktorii, która również bierze udział w całym cyklu, ale w konkurencji Nordic Walking.

Kolejna edycja za nami, kolejne kilometry pokonane i przede wszystkim — kolejne rodzinne sportowe wspomnienia!

Jesień w kalendarzu, ale dziś na Dębowej Górze zdecydowanie było lato!

Gratki Tomaszu!

© Copyright 2024