Nauczyć sobie radzić ze stresem!

Jest wychowankiem trzcianeckiego Lubuszanina. Po latach był też przedstawicielem także Iskry Szydłowo. Obu klubów jak zawodnik i trener.

Wiedziałem, właściwie przeczuwałem, iż popularny Waluś nie szykuje się na piłkarską emeryturę.

Nie chodzi mi o kwestie szkoleniowe. Ale sam przywdziejesz trykot LUBU. CO cię skusiło, zainspirowało do takiego powrotu po latach – pytam Łukasza.

– Jak nauczę się radzić ze stresem i nabiorę lekkiego dystansu do zawodu trenera to wrócę na ławkę. Na razie jeżeli jest to możliwe to pomogę klubowi, na ile jest to możliwe, na boisku.

Jesteś zawodnikiem spełnionym. Jakie masz plany jeszcze jako czynny zawodnik?

Co do planów jako zawodnik, to te bliższe, czyli wygrywać z drużyną i nauczyć się nowej pozycji na boisku na środku obrony

A Twoje życie prywatne, rodzina…

W domu wszyscy zdrowi, to najważniejsze. Obaj synowie również zaczynają przygodę z piłką nożną i nie ukrywam mam też cel, żeby pokazać starszemu, że ojciec jeszcze potrafi Żona już chyba się przyzwyczaiła, że piłka nożna u Walusiów będzie do końca życia.

Dziękuję za rozmowę. LUBU czeka na Twoją pomoc!

© Copyright 2024