Mateuszowi MANU – to mu się należało!

W listopadzie 2024 roku popełniłem kolejny, ale niestety ostatni już materiał o Mateuszu. Tytuł ,,NOTEĆ pokochał, Noteć odebrała mu życie’’ był trafiony w samo sedno – pisali mi znajomi, przyjaciele.

Tak!Przez wiele lat utrzymywaliśmy kontakt ze sobą. Miał wiele planów osobistych i tych sportowych także.

W niewiarygodnych okolicznościach dosięgła go śmierć. Uczestniczył w treningu Noteci na bocznym boisku w Czarnkowie, gdy jedna z futbolówek wpadła do nieodlegle przepływającej rzeki. Mateusz rozebrał się i wskoczył po nią do Noteci. Niebawem zniknął pod kurtyną wody. Wyłowiono go 3 godziny później…

Manu charyzmatyczny, prawy, 32 letni człowiek, sportowiec, oddany bramkarz nie tylko czarnkowskiej Noteci, ale mający w swym CV także występy w Wenusie Jędrzejewo, Tęczy Osieczna oraz Reprezentacji Polski Niesłyszących, w tragiczny sposób w 2024 roku opuścił nasz ziemski padół.

Aktualnie wiadomi, iż Radni Czarkowa pochylili się nad propozycją nadania imieniem Mateusza Hempe Stadionu czarnkowskiej Noteci.

To już wiarygodne! Stadion Miejski w Czarnkowie z imieniem Mateusza Hempe. Brawo Wy!

Podczas sesji Rady Miasta Czarnków radni jednogłośnie podjęli decyzję o nadaniu stadionowi przy ul. Nowej imienia Mateusza Hempe. Tym samym obywatelska inicjatywa kibiców Noteci zakończyła się pełnym sukcesem.

Oto co napisano o tym oficjalnie: To piękny i wzruszający finał działań rozpoczętych w listopadzie ubiegłego roku, gdy kibice zebrali wymaganą liczbę podpisów i złożyli komplet dokumentów w Urzędzie Miasta. Ogromne wsparcie mieszkańców pokazało, jak ważna była ta inicjatywa dla całej lokalnej społeczności. Za tym pomysłem podczas sesji Rady Miasta zagłosowało 13 radnych, 2 było nieobecnych.

Dziś jego imię na zawsze pozostanie związane z miejscem, które było mu szczególnie bliskie – czarnkowskim stadionem.

© Copyright 2024