Gościła na naszych łamach wielokrotnie. Ta niezwykle charakterna kobieta bardzo rozsądnie osiąga wytyczone cele, tym bardziej, iż od lat łączy to z obowiązkami wychowania dzieci.
Warto o tym pamiętać. Imprezy związane z Triathlonem w Sierakowie są jednymi z najbardziej rozpoznawalnych i prestiżowych wydarzeń triathlonowych w kraju. Dla naszej bohaterki, doskonale przygotowanej i zorientowanej, to zawody, które oficjalnie rozpoczynają sezon triathlonowy w Polsce.
Rzucało jej rowerem, ale nie schodziła poniżej pierwszego miejsca
30 maja w wietrznym Sierakowie, mistrzowski championat Polski omal nie skończył się dla niej tragicznie. MP w Aquabike zawierały 1,9 km pływania + 90 km roweru.
– Myślałam, że zejdę na rowerze i nie ukończę, tak wiało – rowerem rzucało, że hej – podkreśla Ania. Dała radę, zajmując nawet pierwsze miejsce!
14 czerwca z kolei mocno padało w Grudziądzu. MP w supersprincie (300 m pływania + 11,6 km roweru + 2,5 km biegu). – Tak lało, że nie wiadomo było, czy start nie będzie przesunięty.
Nie był! Ania znów nr 1.
Podobnie jak 27 czerwca MP Aquarhlon (400 m pływania + 2 km biegu). Start o 17.30 kiedy po całym dniu słońca temperatura była najwyższa.
28 czerwca MP Aquabike (750 m pływania + 20 km roweru). Na szczęście start o 8.00 więc jeszcze znośnie, ale temp już poszybowała na 29 stopni W końcu po tych wszystkich deszczowych i wietrznych startach udało się trafić w miarę dobre warunki i pojechać przyzwoity rower.
Po tych startach Ania ma jeden dzień odpoczynku i ostatnie szlify przed Mistrzostawmi Europy w Banyoles w Hiszpanii.
– Mam jeszcze sloty na Mistrzostwa Świata w Aquabike w Pontevedra, we wrześniu i Abu Dhabi w listopadzie …
