W czterech grupach treningowych w zajęciach bierze udział blisko 90 dziewczynek. Codziennie przesuwają własne granice i pokazują, że niemożliwe nie istnieje. We wsi Przywidz na Kaszubach, tegoroczny obóz przygotowawczy zorganizował pilski SPS Volley.
Jest ciężko – nogi niekiedy palą, oddech przyspiesza, ale determinacja i wzajemne wsparcie sprawiają, iż każda z podopiecznych daje z siebie wszystko. – Tylko takie chwile budują nie tylko formę, ale też drużynowego ducha, który jest bezcenny na boisku. Jesteśmy dumni z naszych zawodniczek. Codziennie przesuwają własne granice i pokazują, że niemożliwe nie istnieje. Kolejne dni przyniosą co raz więcej sportowych emocji i wyzwań – podkreśla sztab szkoleniowy BoxPro Volley Piła.
Najstarszą grupę złożoną z kadetek i juniorek prowadzi trener Andrzej Zapaśnik, grupę starszej młodziczki trenerka Agnieszka Kosmatka, młodszą młodziczkę trener Sławomir Świderski, a na najmłodszymi opiekę sprawuje szkoleniowiec Tomasz Idzikowski. Dodajmy, iż w grupie najstarszej trenerowi Andrzejowi Zapaśnikowi pomaga Agata Krauz, która w ubiegłym sezonie zakończyła szkolenie w SPS Volley Piła.
– W Przywidzu każda grupa ma treningi trzy razy dziennie, oczywiście każda z obciążeniem stosownym do wieku. W krótkiej historii pilskiego Volleya to największa liczba dziewcząt na obozie przygotowawczym, co za tym idzie w sezonie klub wystawi do rozgrywek największa ilość zespołów, które będą występowały pod nazwą głównego sponsora klubu firmy BoxPro – podkreśla Sławomir Świderski.
– W sezonie, który rozpocznie się już 20 września wystartują dwa zespoły młodziczek – uzupełnia Agnieszka Kosmatka. – Dwa zespoły kadetek, zespół juniorek oraz zespół w rozgrywkach III ligi seniorek (w którym zagrają juniorki, kadetki oraz wyróżniające się młodziczki).
– Jesteśmy dumni, że w ciągu kilku lat liczba trenujących dziewczynek w naszym klubie osiągnęła blisko 250 zawodniczek licząc dziewczynki od pierwszej klasy szkoły podstawowej. W tym roku bardzo duże było zainteresowanie Liceum Ogólnokształcącym Mistrzostwa Sportowego, otworzyliśmy dwie pierwsze klasy do których przyjęliśmy 24 dziewczynki. Warto nadmienić, że w tym roku klasa IV LOMS zdała egzamin maturalny w komplecie, co tylko pokazuje, że naukę można pogodzić z codziennym treningiem. Wraz ze wzrostem ilości trenujących dziewczynek wzrosła też ilość osób w kadrze trenerskiej i obecnie pracuje dla nas już 12 trenerów i trenerek – podsumowuje prezes klubu Andrzej Zapaśnik.
