Fatalnie dla Polonii Piła, potoczył się wyjazdowy mecz derbowy w Gnieźnie. Pronergy Polonia Piła w pierwszym biegu straciła dwójkę zawodników.
W pierwszym łuku zderzyli się ze sobą Adrian Cyfer i Tomasz Gapiński. Kapitan pilskiego zespołu odwieziony został do szpitala. Z kolei Adrian Cyfer, poobijany, stawił się w powtórce wyścigu. Wjechał jednak w taśmę, a w jego zastępstwie na tor wyjechał Jakub Żurek, a Cyfer do końca zawodów nie pojawił się już na torze.
Bez dwóch podstawowych zawodników kompromitacji nie było. Świetnie na gnieźnieńskim torze spisywali się m.in. Norbert Kościuch – 9 (2,1,2,2,2) czy Krzysztof Sadurski – 11 (2,3,3,d,3,d).
Ostatecznie Polonia przegrała w Gnieźnie 39:51.
Gapiński doznał złamania siedmiu żeber, łopatki, uszkodzenia kręgów szyjnych oraz odniósł odmę płucną. Jego powrót na tor nie nastąpi więc za szybko…
Po czterech dniach GAPA upuścił szpital i po raz pierwszy stał z łóżka.
Kibice, sympatycy czarnego sportu ,,zasypali” go życzeniami.
W swoim wpisie na FB zawodnik Polonii podzielił się także swoimi emocjami.
– Wszędzie dobrze ale w domu najlepiej. Brakuję mi słów aby wam podziękować za opiekę i każdy poświęcony czas dla mojej osoby, Lekarzy i Personelu Chirurgii Ogólnej. WIELKIE DZIĘKUJĘ – pisze.
– Pierwsze dni były bardzo ciężkie, ale wasze wsparcie i determinacja sprawiła że po 4 dniach wstałem. Dziękuję wszystkim za słowa wsparcia a było ich sporo, to daje siłę do walki o powrót do zdrowia. Dzięki Polonia Piła Polonia Piła Speedway Academy. Za parę dni jak mój stan zdrowia się ustabilizuję startujemy z rehabilitacją. Trzymajcie do zobaczenia na stadionach – kończy.
My także przyłączamy się do życzeń powrotu do zdrowia. Niech moc będzie z Tobą!
Fot: Materiały prasowe / Tymoteusz Tanaś / Koszmarny wypadek w Gnieźnie
