Z Encyklopedią wiedzy m.in. o pilskim Boksie face tu face

Wydarzeń tego typu było sporo. Pamiętam jednak głównie niektóre z nich. Spotkania u Zbyszka Najdy przede wszystkim. Było też  wyjątkowe spotkanie dawnych i obecnych  zawodników WKS Sokół Piła, działaczy i trenerów oraz kibiców tego zasłużonego dla Piły klubu.

Ale była też wyjątkowa okazja. Wydanie książki poświęconej historii klubu „Od Wajgelta do Michelusa – autorstwa Jana Białkowskiego.

No tak i muszę i to jeszcze raz powiedzieć! Wydawało mi się, iż trochę wiem o pilskim boksie. Byłem na wielu miejscowych i wyjazdowych meczach. Miałem wówczas m.in. bardzo dobrych kolegów Gerarda Selke czy niestety już nieżyjącego Wiesia Rosołka czy mam do dziś Sławka Nowickiego. W porównaniu do wiedzy np. nietuzinkowego Janka Białkowskiego, to jest ,,mały pikuś” …

Już wówczas wiedziałem, że mogę za nim jedynie czapkę nosić…

Okazuje, iż nie tylko za nim!

Podczas ostatniego spotkania ,,Sokolistów” w Bankietowej, spotkałem i miałem miłą przyjemność poznać Adama Żubkę.

Znów o mały włos nie nabawiłem się kompleksów, gdy ów okazał się prawdziwą encyklopedią wiedzy o pilskim boksie. Gdy Adam ucinał rozmowę z Markiem Sobisiakiem, Piotrem Wittem czy Leszkiem Kozłowskim nie mogłem się oprzeć pokusie, by nie poprosić go dłuższą rozmowę. Informacjami sypał jak z rękawa. Z dawnych świetlnych lat boksu nad Gwdą śmiem twierdzić, iż wie wszystko.

Gros tych informacji jakbym czytał encyklopedię czy korzystał z przeglądarki Google.

Za tydzień pełna rozmowa z tym wyjątkowym człowiekiem.

© Copyright 2024