Głos zabrały ,,Kocury’’ z Lubasza i Piły

Bramkarze typu Martinez czy Simon, to gwiazdy między słupkami finalistów najdłuższych w historii  mistrzostwa świata. Tak! Jeszcze nie ochłonęliśmy po wydarzeniach rozstrzygającej batalii o championat globu, kontrowersje dotyczące finału są cały czas na ustach kibiców świata.

Halftime show – zawrzało nie tylko w mediach społecznościowych.[MM1] [MM2] 

Nadal szeroko, bardzo niekorzystnie, komentowany jest styl finałowego meczu Hiszpanii i Argentyny. I słusznie, bo sam poziom finału nie porwał. Moim zdaniem ceremonia w przedłużonej przerwie – Halftime, jednak w dużym stopniu zaintrygowała. Biorąc pod uwagę fakt, iż to wbrew wielu pojawiającym się w przestrzeni publicznej opiniom…

Każdy może mieć swoje zdanie, typu jednemu podoba się córka, innemu teściowa. Halftime show, z udziałem  Madonny, Shakiry, Ronaldo czy Ronaldinho, to było coś, co różnego rodzaju show na poprzednich MŚ, na pewno wyróżniało!

Wielu jednak bardzo zaintrygował sam fakt ceremonii wręczania medali.

Tym bardziej moment gdy Argentyńczyk Cristian Romero z pełną premedytacją zignorował Donalda Trumpa. Tak! Cały świat widział jak środkowy obrońca Tottenhamu podał rękę szefowi FIFA, następnie prezydentowi Meksyku, ale za to ostentacyjnie jednak pominął  prezydenta USA!!! Romero w ten sposób zamanifestował swoje poglądy.

Niebawem prezydent USA zasugerował, iż domagać się będzie organizacji MŚ ponownie w USA (bez Kanady i Meksyku). To jeszcze nic w porównaniu z tym, jak szef FIFA Infantino zasugerował, że USA powinny postarać się o wspólny turniej z… Chinami!?!?

Głosu w temacie MŚ użyczyliśmy kultowym goalkiperom z naszego regionu.

Tomasz Helak – Radwan Lubasz:  elak – Radwan Lubasz: hEHiszpania przez większość spotkania skutecznie odcięła Lionela Messiego od gry. Argentyna praktycznie nie potrafiła stworzyć klarownych sytuacji w regulaminowym czasie gry. Hiszpanie konsekwentnie kontrolowali środek pola, a zwycięskiego gola w dogrywce zdobył Ferran Torres po wejściu z ławki, co pokazało również siłę rezerwowych. Na plus w Argentynie można jedynie zaliczyć świetny występ Emiliano Martíneza. Gdyby nie jego interwencje, Hiszpania mogła rozstrzygnąć mecz wcześniej. Z całego przebiegu turnieju i z meczu finałowego Hiszpania jak najbardziej zasłużyła na Puchar Świata.

Wojciech Maciaszczyk – MKP 1999 Piła: Hiszpanie pokazali światu na czym polega gra w piłkę nożną. Posiadanie piłki , gra zespołowa i do tego mózg, reżyser, kapitan Rodri . Na grę Hiszpanów przyjemnie się patrzyło w przeciwieństwie do Argentyńczyków. Żal Messiego i zwłaszcza Martineza który dwoił się i troił w klatce. Był kocurem w bramce i wyprawiał cuda, by piłka nie wpadła do siatki. Aż wpadła i dzięki temu Hiszpanie są mistrzami świata. Za cztery lata kolejny mundial czekamy tam na biało czerwonych. Pozdrawiam


 

© Copyright 2024