Polska – Albania czyli dobrze, że mamy Lewego i Ziela

Reprezentacja Polski awansowała do finału baraży o mistrzostwa świata 2026!

Teraz Szwecja. Mecz w Sztokholmie z zespołem Trzech Koron dzisiaj – wtorek (31 marca). Dodam, iż Szwecja pokonała Ukrainę 3:1 (hat-trick Viktora Gyokeresa).

A w Warszawie, po pierwszej połowie meczu z Albanią, bliscy byliśmy zawału serca. Polska reprezentacja przegrywała 0:1.

W obronie dramat. Pierwsza połowa słaba. Fatalny błąd Bednarka. W 2 części, po wejściu Pietuszewskiego nasza gra ruszyła. Czuć było od niego polot – podkreśla Emil, wielki sympatyk piłki.

Dobrze, że mamy Lewego i Ziela. Pewnie wybiorę się do Szwecji – dodaje.

Na ,,Narodowym” mecz oglądał także Paweł. – Jestem po wrażeniem gry,  wprowadzonego po przerwie, 17 latka Oskara Pietuszewskiego. Trudno mówić o odkryciu Jana Urbana, ale debiut miał bardzo okazały. Potwierdziły to owacje na trybunach.

 W Szwecji uważam, iż szanse są 50/50 – uważa popularny LOLO.

© Copyright 2024