12 lutego na wspólnych posiedzeniach komisji Rady Miasta i Gminy Trzcianka, zapadną wiążące decyzje w temacie dalszego rozwoju oraz istnienia m.in Szkoły Podstawowej w Łomnicy. Tam też niedawno wraz zemną gościli przedstawiciele Klubu Sportowego TUR z Piły, którzy włączyli się w polemikę dotyczącą egzystencji tej placówki.
Od razu przyznaje się bez bicia, iż mam wielki sentyment do Trzcianki, gdzie z ogromną satysfakcją, w drugiej połowie lat 80tych, zakładałem trykot Lubuszanina. Nie ukrywam też, iż wielkie poszanowanie oraz uznanie mam dla osób kierujących placówką oświatowo-wychowawczą w Łomnicy. Byłem tam na uroczystym otwarciu hali sportowej, uczestniczyłem też w pokazowych ćwiczeniach młodych bokserów z pilskiego klubu TUR. I skoro mówię o tym klubie to miałem ostatnio uczestniczyć w polemice na temat tej szkoły.
Andrzej Kordylla nie może pogodzić się myślą o redukcji lub nawet likwidacji tej placówki. – Nie dociera do mnie myśl, że ta placówka może nawet przestać istnieć. Nie znam szczegółów, ale wiem, iż szkoły to środowiska najsłabsze, po których władza jeździ jak chce.
Mieszkańcy Trzcianki idą dalej. Ich zdaniem nie wygląda to dobrze, ale nadzieja jest.
– Najpierw arkusze organizacyjne przez wiele lat można zatwierdzać z klasami kilkuosobowymi, teraz już nie można – mówią inni dodając: Z jednej strony rozumiemy ,iż demografia czyni swoje, ale to są wieloletnie błędy polityków, za które płaci teraz szkoła, bo zaczęto o niej myśleć, nie jak o inwestycji w człowieka tylko o biznesie, który się nie opłaca.
Prognozy były znane od wielu lat. Temat teraz jak mantra wraca pytanie o inwestycje w te szkoły!
Wyremontowanie przedszkola w Łomnicy, Balon, remonty świetlicy, we wcześniejszych latach termomodernizacja z programu Jessica itd.
Komu i po co to było pytają się i ówdzie.
M.in. zapytałem patrz obok m.in. o to przedstawicielki szkoły w Łomnicy.
